Współczesne malarstwo, począwszy od czasów fin de siècle – rewolucji, manifestów i wielu przemian w koncepcji podejścia do obrazu – oparte było zwykle na pierwotnym postrzeganiu okna-spojrzenia na świat zewnętrzny ze swojego wewnętrznego punktu widzenia. To tak, jakbyśmy siedzieli w domu, patrzyli przez okno i zastanawiali się nad widokiem jaki mamy z naszego fotela czy kanapy. To widzenie zostało jednak przetworzone wielu kierunkach. Widzimy zatem pejzaż, jednak zastanawiamy się, czy nasze postrzeganie jest uniwersalne, skąd wziął się kolor, jak to jest, że zmienia się on w każdej chwili, jest ulotny, zależy również od naszego nastroju, jest subiektywny. Jak na nas działa ten widok? Następnie przyszło podejście kreatywne do wyodrębnionego obrazu, obrazu, który możemy skopiować, bawić się nim. Wreszcie przyszło spojrzenie również na człowieka, wejrzenie w niego, w relację pomiędzy modelem a twórcą-obserwatorem myślącym i przetwarzającym rzeczywistość.
Wspomniana przeze mnie forma obrazu, a więc kwadrat lub prostokąt okna, ogranicza nam widok, który staje się w malarstwie fragmentem proponowanego przez artystę świata zewnętrznego.
Dochodzimy do momentu, w którym kreacja sprowadza się w pewnym sensie do tego, co artysta może stworzyć za pomocą farby (stąd w j. angielskim malarstwo – painting; w j. francuskim farba – la painture): po prostu patrzymy na farbę, która przybiera rożne formy, budzące przeróżne skojarzenia. Nabieramy się na obrazowanie, złudzenie, obraz rzeczywistości bądź kreacji.
Tak oto abstrakcja może zrównać się z każdym innym rodzajem malarstwa. Zaciekawiło mnie, gdzie są granice takiej definicji. Kiedy możemy mówić o przedstawieniu, malarstwie figuratywnym, jednoznacznie ukazującym rzeczywistość (np. portret czy pejzaż), a kiedy nasza interpretacja obrazu staje się subiektywna, wywołuje dyskusje, ukazuje, jak możemy się różnić w widzeniu jednej tylko kompozycji.
W obrazie pt. Alegoria Cielesności subiektywne postrzeganie kompozycji oparłem na biologicznej materii, jaką wypracowałem poprzez specjalną autorską technologię. Kompozycja ta burzy również tradycyjny schemat przedstawiania obrazu, malarstwa w ramie kwadratu bądź prostokąta. Wylewająca się mięsista materia zmiękcza formę postrzegania kompozycji wychodząc poza ramy schematu przedstawienia.
Poprzez wieloznaczność tej kompozycji chciałem podkreślić rolę koloru i materii. To właśnie te środki wyrazu oraz kompozycja sugerują subiektywną interpretację.
Obraz jest bliski obiektowi artystycznemu poprzez swoją trójwymiarowość. Jest jedną z propozycji w serii kompozycji w cielistych, biologicznych tonacjach i materiach, jakie wykonałem w latach 2022- 2025.